moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
IPN szuka szczątków polskiego bohatera

12 grudnia 1950 roku w kieleckim więzieniu został zamordowany Bronisław Klimczak „Sokół”, przedwojenny polski żołnierz, członek Armii Krajowej skazany przez komunistyczne władze za szpiegostwo. Do dziś nie wiadomo, gdzie spoczęły jego szczątki. Jest szansa, że odnaleźli je w Kielcach badacze IPN-u. Muszą to jednak potwierdzić badania genetyczne.

Podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych na kieleckim Cmentarzu na Piaskach pracownicy Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej odnaleźli szczątki dwóch osób, przypuszcza się, że ofiar komunistycznego reżimu. – Jest bardzo prawdopodobne, że jedną z nich jest Bronisław Klimczak „Sokół”, żołnierz Armii Krajowej skazany przez komunistyczne władze za szpiegostwo na rzecz Francji – mówi prokurator Michał Kiełek, z delegatury IPN w Kielcach.

Archiwalne księgi cmentarne, które odnaleźli pasjonaci historii, pomogły badaczom dotrzeć do nowych faktów. Według zawartych w dokumentach informacji, w kwaterze VI, nazwanej kielecką Łączką, odbywały się potajemne pochówki osób mordowanych w więzieniu w Kielcach przy ulicy Zamkowej w latach 1947–1951. Leszek Bukowski z tamtejszej delegatury IPN uważa, że porównanie planów z ksiąg cmentarnych, zapisów ksiąg więziennych oraz usytuowania jam grobowych pozwala przypuszczać, że niektóre ofiary komunistycznej zbrodni leżą we wskazanych w dokumentach miejscach.

Francuski łącznik

Bronisław Klimczak był przedwojennym żołnierzem, służył m.in. w 80 Pułku Piechoty i był oficerem polskiego kontrwywiadu. W czasie wojny walczył w szeregach Armii Krajowej, aresztowany przez gestapo w 1942 roku trafił do obozów koncentracyjnych na Majdanku i w Gross-Rosen. Przeżył i po zakończeniu wojny powrócił do Polski.

W listopadzie 1949 roku został aresztowany przez komunistyczne władze. Oskarżono go wraz z grupą innych osób, m.in. pracowników francuskiego konsulatu w Szczecinie, o szpiegostwo na rzecz Francji w tzw. sprawie Robineau. Był to jeden z najgłośniejszych procesów pokazowych okresu stalinowskiego. – Można przypuszczać, że Klimczak faktycznie z pobudek patriotycznych współpracował z Francuzami, jednak w jakim zakresie, trudno dziś ocenić – mówi Bukowski. Podkreśla, że prowadzone wówczas śledztwo i proces miały charakter propagandowy i miały udowodnić, że przedstawiciele Francji zajmują się szpiegostwem, a pomagają im Polacy wrogo nastawieni do demokracji ludowej. – Ponadto stosowane wówczas metody śledcze, tortury i wymuszanie zeznań oraz fabrykowanie fałszywych dowodów nie służyły odkryciu prawdy, a wyłącznie wykazaniu za wszelką cenę winy oskarżonego – dodaje historyk.

Po trwającym kilka dni pokazowym procesie 14 lutego 1950 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Szczecinie uznał wszystkich oskarżonych za winnych i wymierzył im kary. Andrè Robineau, sekretarz szczecińskiego konsulatu i rzekomy organizator siatki szpiegowskiej, Rene Bardet, wicekonsul francuski z Gdańska, a także były francuski jeniec Gaston Druet zostali skazani na długoletnie więzienie. Klimczak natomiast jako jedyny otrzymał karę śmierci. Stracono go 12 grudnia 1950 roku w kieleckim więzieniu. – Zastanawia, że najwyższy wymiar kary dostali nie organizatorzy siatki szpiegowskiej, lecz jeden z jej członków – mówi Bukowski. Historyk podejrzewa, że władze komunistyczne skorzystały z okazji, aby pozbyć się niewygodnego dla nich byłego żołnierza II RP i AK.

„Mnich” i kolejne groby

Z dokumentów wynika, że drugą z osób odnalezionych w Kielcach może być Ludwik Machalski „Mnich”. Stał on na czele rozbitej przez UB organizacji niepodległościowej stacjonującej w lasach golejowskich koło Staszowa. W 1950 roku „Mnich” został zatrzymany i skazany przez sąd na karę śmierci. Wyrok na 21-latku wykonano 10 kwietnia 1951 roku w kieleckim więzieniu.

Jak zaznacza prokurator Kiełek, przypuszczenia co to tożsamości osób, których szczątki znaleziono w Kielcach, muszą jednak potwierdzić specjalistyczne badania. Potrwają one co najmniej 6 tygodni. Od krewnych zamordowanych żołnierzy podziemia niepodległościowego pobrany został materiał porównawczy, analizę genetyczną przeprowadzi Zakład Ekspertyz Sądowych we Wrocławiu.

Na kieleckiej Łączce, według wstępnych szacunków IPN-u, mogą spoczywać szczątki kilkudziesięciu osób zamordowanych na terenie więzienia. Jak mówił jesienią ubiegłego roku prof. Krzysztof Szwagrzyk, kierujący pracami poszukiwawczymi, ciała tylko kilku z nich mogą należeć do żołnierzy podziemia niepodległościowego. Reszta to skazani na śmierć kryminaliści lub osoby współpracujące w czasie wojny z Niemcami. – Wojskowy Sąd Rejonowy w Kielcach wydał około 160 wyroków śmierci na członków podziemia antykomunistycznego. Na razie wstępnie opracowaliśmy informacje o stu skazanych osobach. Nie wiemy, ilu z nich spoczywa na Łączce – wyjaśnia Bukowski.

IPN wiosną wznowi prace na cmentarzu. Możliwe, że wówczas okaże się, iż potajemne pochówki pomordowanych przez UB odbywały się również w innych częściach cmentarza.

Anna Dąbrowska

autor zdjęć: IPN

dodaj komentarz

komentarze


Plany modernizacji wojsk lądowych, część III
 
Codziennie składamy legunom raport
Wierny Polsce
Jani, Miraculously Saved
Niechciany traktat
W Brukseli o sytuacji w Syrii i na wschodniej flance NATO
Symbol zaklęty w dacie
68W Means Lifesaver
Nowelizacja ustawy o weteranach w Sejmie
Razem się szkolą, razem walczą
Nowy wiceminister w MON
LITPOLUKRBRIG na Rapid Trident
Mroczne serce okupowanej Europy
Najwyższy skok w tandemie
Jak Polacy wyzwalali Bredę
Plan modernizacji marynarki wojennej
Spotkajmy się na piknikach „Służymy Niepodległej”
„Sophia” – certyfikacja zaliczona!
Thin Blue Line
Mariusz Błaszczak prawdopodobnie pozostanie na czele MON
Awanse generalskie dla dziewięciu oficerów
Żołnierze w drodze na misję w Libanie
Szykują się zmiany w wojskowych emeryturach
ORP „Ślązak” gotowy do służby
Zmiany emerytalne dla żołnierzy
Black Jack ściąga do Polski
Wołyńskie lwie serca
Piotr Naimski: w 2022 roku Polska uniezależni się od rosyjskiego gazu
Cybersec’19
Korpus podoficerów – tu zajdą zmiany
Polacy świętowali niepodległość
Kto nie będzie rozmawiał z Ławrowem, będzie rozmawiał z Szojgu
Wojny wygrywa rezerwa
Sukces polskich żołnierzy na igrzyskach w Wuhan
Wielonarodowy Korpus ćwiczył dowodzenie
Nowa spółka lotnicza PGZ
Polscy lekkoatleci pokazali moc
Klasy wojskowe po nowemu
Nowi generałowie Wojska Polskiego
Żołnierze z „Błękitnej Brygady” w błękitnych beretach
GROM na kursie działań specjalnych
101 lat Niepodległej!
O służbach specjalnych na ASzWoj
Sierż. Artur Pelo po raz czwarty zwycięzcą Ćwierćmaratonu Komandosa
Spotkanie szefa MON z doradcą prezydenta USA
Wiceprezydent USA o Polsce: jesteśmy rodziną
Szpadzistki wygrały turniej o Puchar Świata w Tallinie
Tyraliera terytorialsów
Logistycy w akcji
Ministrowie obrony NATO o sytuacji w Syrii
Złoto i srebro maratończyków na zakończenie igrzysk
Plan modernizacji technicznej – lotnictwo
Wojsko na Biegu Niepodległości
Jakie podwyżki dla żołnierzy?
Awanse na 11 listopada
Runda jesienna ligi piłkarskiej zakończona

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO