moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Atak terrorystyczny – jak przetrwać?

Idziesz z rodziną do centrum handlowego. Na korytarzach setki osób. Nagle pada strzał. Krzyk, krew, w końcu głucha cisza. Czy wiesz, co robić? Zasady postępowania podczas ataku terrorystycznego zdradza były żołnierz Jednostki Wojskowej Komandosów.



– Jeśli jesteś świadkiem zamachu, przede wszystkim nie wpadaj w panikę – mówi były komandos, obecnie instruktor w firmie Combat Trenuj Jakbyś Walczył. – Panika powoduje, że nie myślimy jasno – podkreśla. O tym, kto przeżyje w przypadku ataku terrorystycznego, decyduje szczęście, ale znając pewne zasady można zwiększyć swoje szanse na ratunek. Jak zatem zachować się, by w czasie ataku nie zostać ofiarą terrorysty?

Po pierwsze: padnij!

REKLAMA

Natychmiast po tym, gdy padną strzały, postaraj się przykucnąć, ukryć, a najlepiej połóż się na ziemi. Uważaj na przedmioty koło ciebie i ludzi dookoła. W tej pozycji masz największą szansę na to, że kula z broni zamachowca cię nie dosięgnie. Nie krzycz – w ten sposób możesz zwrócić na siebie uwagę napastnika.

Do drugie: zachowaj spokój

Kiedy umilkną strzały, sprawdź, czy nie zostałeś ranny. – W stresie, kiedy działa adrenalina, ból może zostać stłumiony i można w ogóle nie zauważyć, że zostało się rannym – wyjaśnia żołnierz. – Jeśli dopiero w trakcie ucieczki zorientujesz się, że jesteś postrzelony, może być już za późno – dodaje.

Po trzecie: miej oczy szeroko otwarte

Jeśli to możliwe, staraj się obserwować, co dzieje się wokół ciebie. Dzięki temu będziesz mógł nie tylko zaplanować ucieczkę, lecz także zgromadzić informacje, które po opuszczeniu miejsca zdarzenia przekażesz policji i służbom ratunkowym. W ten sposób ułatwisz ich funkcjonariuszom zorganizowanie operacji antyterrorystycznej. Staraj się zapamiętać jak najwięcej szczegółów – ilu jest zamachowców, jak wyglądają i jaką bronią się posługują. Jak mówi komandos, nie jest konieczne zapamiętanie jej konkretnego modelu czy kalibru. – Nie wszyscy znają się na broni, ale każdy jest w stanie odróżnić karabin od pistoletu, a broń białą od palnej – zaznacza. Podkreśla także, żeby zwrócić uwagę na to, w jaki sposób zamachowiec obchodzi się z narzędziem zbrodni. – Jeśli napastnik trzyma ją niedbale, na przykład ciągnie po ziemi, podpiera się nią, oznacza to, że nie darzy jej wielkim szacunkiem, a co za tym idzie, nie przeszedł odpowiedniego wyszkolenia. To dla służb sygnał, że być może mają do czynienia z amatorem – tłumaczy.

Staraj się także zaobserwować, ilu jest napastników, w których obszarach się poruszają i jak ze sobą się porozumiewają. Spróbuj także zapamiętać, jak są ubrani napastnicy, bo dzięki temu funkcjonariuszom najłatwiej będzie ich rozpoznać. Pamiętaj jednak, że ubranie można bardzo szybko zmienić. – Warto więc zwrócić uwagę na buty. Ten element odzieży najtrudniej zmienić – mówi komandos.

Po czwarte: opracuj plan

Największą szansę na ucieczkę masz na samym początku ataku. Wówczas panuje jeszcze zamieszanie, zamachowcy prawdopodobnie nie opanowali terenu, możesz więc wykorzystać ten czas. Zastanów się, jak dobrze znasz budynek i czy masz szansę się z niego wydostać.

Jeżeli decydujesz się na ucieczkę, zaplanuj trasę tak, aby jak najszybciej zniknąć z oczu napastnikom. Na wszelki wypadek pokonuj ją fragmentami. – Wykorzystaj to, co znajduje się koło ciebie. Możesz co kilka metrów chronić się za filarami budynków, dużymi roślinami lub samochodami – mówi żołnierz. Zasygnalizuj osobom, które są koło ciebie, że będziesz uciekał. Możecie uciekać w grupie, ale jeśli ktoś odmawia przyłączenia się do ciebie – nie zmuszaj go. – Podczas takich zdarzeń ludzi paraliżuje strach, przez co mogą panikować. Takie osoby mogą utrudnić ucieczkę – mówi żołnierz. Dodaje, żeby pod żadnym pozorem nie zabierać ze sobą zbędnych rzeczy. – Torebka, plecak to naprawdę nie jest teraz ważne. Koncentrujemy się na ratowaniu życia, a każdy zbędny przedmiot może utrudnić nam ewakuację – dodaje. Podkreśla także, że bardzo ważne jest, aby przez cały czas obserwować otoczenie i napastników. – Nie możesz po prostu wstać i zacząć biec, bo w ten sposób tylko przyciągniesz uwagę zamachowców – wyjaśnia. – Staraj się przemieszczać po cichu, tak by jak najdłużej pozostawać niewidocznym dla napastników – radzi. Pamiętaj, że nawet jeśli opuścisz oblężony budynek, nie możesz przestać uciekać, aż będziesz w stu procentach pewny swojego bezpieczeństwa.

Po piąte: ukryj się

Jeśli nie masz możliwości opuszczenia terenu, na którym działają zamachowcy, postaraj się znaleźć pomieszczenie, w którym będziesz mógł się zabarykadować. – Zachowuj się tak, jakby cię w nim w ogóle nie było. Spokojnie czekaj na pomoc z zewnątrz – tłumaczy komandos. Kiedy znajdziesz się w kryjówce, pod żadnym pozorem nie zapalaj światła i wyłącz telefon komórkowy. – Jeśli go tylko wyciszysz, pamiętaj, aby wyłączyć wibracje – dodaje.

Po szóste: walcz tylko w ostateczności

Pod żadnym pozorem nie próbuj na własną rękę atakować napastników. Pamiętaj, że zamachowcy zazwyczaj działają w grupie, są zdeterminowani i przygotowani do akcji. Musisz też zakładać, że są to ludzie po przeszkoleniu wojskowym. – Ubezwłasnowolnienie napastnika lub odebranie mu broni jest praktycznie niemożliwe w wypadku osób, które nie przeszły odpowiedniego szkolenia – mówi ekspert. Próba ataku może tylko zdenerwować zamachowców, co spowoduje, że liczba ofiar wzrośnie.

Gdy napastnik celuje w twoją stronę i nie masz szans na ucieczkę, musisz być jednak przygotowany do walki. Podczas starcia staraj się wykorzystać przedmioty, które pomogą ci w obronie. Utrzymuj przeciwnika na dystans za pomocą kija, osłaniaj się stołem, rzuć w niego krzesłem lub gaśnicą. – Pamiętaj, że twoim celem nie będzie zabicie przeciwnika, a jedynie umożliwienie sobie ucieczki. Dlatego podczas starcia trzeba się równocześnie wycofywać – radzi żołnierz. Ale przestrzega, aby wówczas zachować wyjątkową ostrożność, gdyż upadek w takiej sytuacji może być katastrofalny w skutkach. – Pamiętaj, aby cofając się, stawiać na ziemi najpierw palce, a później piętę. W ten sposób wyczujesz wszelkie przeszkody, które znajdą się na naszej drodze – przestrzega.

Po siódme: pomóż antyterrorystom

Jeśli opuścisz miejsce ataku, postaraj się jak najszybciej skontaktować z funkcjonariuszami policji. Informacje, które im przekażesz, pomogą im zaplanować akcję ratunkową i ocalić wiele osób. Licz się jednak z tym, że zanim zostaniesz przesłuchany, policjanci założą ci kajdanki i dokładnie przeszukają. Nie denerwuj się, to normalna procedura. Służby muszą się upewnić, że nie jesteś zamachowcem.

Ćwiczenie czyni mistrza

Powyższe rady były żołnierz wojsk specjalnych przekazał uczestnikom Treningu Antyterrorystycznego, który cyklicznie odbywa się w Warszawie. Podczas dwudniowego szkolenia kursanci zdobywają wiedzę o tym, jak zachować się w przypadku ataku oraz jakimi motywami kierują się terroryści. Każdy uczestnik szkolenia może także dowiedzieć się, jak reagować w przypadku bezpośredniego starcia z terrorystą oraz jak udzielać pomocy rannym. Wykładowcy prezentują także różne rodzaje broni i wyjaśniają zasady ich działania. Każde spotkanie kończy rozmowa z osobą, która była uczestnikiem ataku terrorystycznego.

Najważniejszym etapem szkolenia jest sprawdzian praktyczny. Podczas kursu każdy jego uczestnik musi samodzielnie obezwładnić napastnika, pozbawić go broni, znaleźć kryjówkę w oblężonym pomieszczeniu, a także ewakuować rannych. Wszystkim zdarzeniom towarzyszą strzały, dym oraz nerwowa atmosfera, którą wprowadzają statyści. Wszystko po to, by jak najdokładniej oddać realia tego typu sytuacji. Nad tym, aby każde ćwiczenie było wykonane prawidłowo, czuwają instruktorzy – eksperci w dziedzinie bezpieczeństwa oraz funkcjonariusze jednostek specjalnych różnych służb.

– Celem naszego szkolenia nie jest wyszkolenie agentów ochrony czy komandosów, bo w dwa dni jest to niemożliwe. Przedstawiamy procedury, które każdy z nas może wykorzystać na co dzień – mówi Borys Czyhin, instruktor bojowych systemów walki wręcz i strzelania bojowego, organizator szkolenia. – Jeszcze kilka lat temu sprawcami zamachów byli amatorzy, osoby chore psychicznie, które otwierały ogień dla sławy. Teraz za przeprowadzenie ataków odpowiadają wyszkoleni żołnierze, którzy mają za sobą kilka lat na froncie. Oni doskonale operują bronią i wiedzą, jak uciec z miejsca zdarzenia – wyjaśnia. – Jednak bez względu na to, czy mamy do czynienia z konfliktem zbrojnym czy aktem terroru, czy jesteśmy atakowani bronią, nożem czy rozbitą butelką, napastnik zawsze będzie działał w taki sam sposób, różne będą tylko jego motywy. My uczymy, jak sobie w takich sytuacjach radzić – zaznacza.

Aleksandra, która przyjechała na szkolenie z Poznania, uważa, że najistotniejsza podczas szkolenia była właśnie symulacja takiego ataku. – Starcie z napastnikami, mimo że ich rolę odgrywali statyści, wywołało nieznane mi dotąd emocje – mówi. Wtóruje jej Marcin, który ma za sobą między innymi kurs SERE. – To szkolenie udowadnia, że nie musimy być bezbronnymi owieczkami, tym bardziej że nie zawsze znajdzie się pies pasterski, który nas obroni. Taką wiedzę powinien posiadać każdy – zaznacza.

Magdalena Miernicka

autor zdjęć: Jarosław Wiśniewski

dodaj komentarz

komentarze

~Rozbrojony
1487592840
Sorki, ale w normalnym państwie np. Finlandii to po strzałach w centrum handlowym znalazło by się kilkadziesiąt osób UZBROJONYCH. Zastrzelili by napastnika. Co ja piszę, tam to jest zdarzenie niemożliwe, bo potencjalni zamachowcy doskonale wiedzą, że nie maja szans z WOLNYM, UZBROJONYM SPOLECZEŃSTWEM. Na 100 osób 45,3 szt. broni palnej. POLSKA jest 11 od końca źródło: http://www.wykop.pl/ramka/1442171/bron-palna-na-swiecie-duzo-liczb-polske-znajdziecie-na-11-miejscu-od-konca/ Takie artykuły tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że NIE JESTEŚMY WOLNYMI LUDŹMI. Bo wolny człowiek może i ma prawo bronić się narzędziem do tego przeznaczonym, a nie udawać nędznego robala - bo może łaskawie nie zastrzelą!!!
81-2F-B5-84

Nowy wiceminister w MON
 
MON podsumowuje walkę wojska z COVID-19
Weź udział w wojskowych ćwiczeniach
„Anakonda” rusza na poligony
Białe noce podhalańczyków
Prezydent Duda w Davos o przyszłości Sojuszu
Amerykanie odmładzają F-16
Ćwiczenia z torpedą
Polskie F-16 w ćwiczeniach „Ramstein Alloy 20”
NATO pozostaje w Iraku, Polska także
Wojsko wspiera pensjonariuszy placówek opiekuńczych
Święto żołnierzy służących na misjach
Obradowała Rada Gabinetowa
Agent w generalskich szlifach
Pięcioro laureatów sportowego plebiscytu „Polski Zbrojnej”
Pracowity tydzień flotylli
„Harpun” do walki
„Nagroda specjalna” dla płk. Tomasza Bartkowiaka
Miesiąc izolacji żołnierzy „Irini”
10 mln zł na zapomogi dla żołnierzy
Prawdziwi wojownicy
F-16 kończą misję w Estonii
Co z tegorocznym MSPO?
„Spartan” znów na Mazurach
Zostań w domu i czytaj „Polskę Zbrojną”
Polskie porty bardziej otwarte
Nowa strategia z podpisem prezydenta
Terytorialsi nie stracą dodatku
Koniec kijowskiego snu
Jakie podwyżki dla żołnierzy?
Wojsko przeciw wirusowi
Na wakacje z WOT
Na misjach święta inne niż zwykle
Widzieć i nie być widzianym
Pełne wynagrodzenie za kwarantannę
Specjalsi świętują
Poćwicz z mistrzami sportu wojskowego!
Morskie początki „Anakondy”
Orzeczenia lekarskie żołnierzy będą ważne dłużej
Kierunek: Drawsko Pomorskie
MON nie wycofuje się z MSPO
Poćwicz online z siedmioma sportsmenkami
„Ratownik” od nowa
Mercedes nie tylko do holowania
Głos (z) płonącej Warszawy
Wirtualny bieg na Monte Cassino na ostatniej prostej
Więcej pieniędzy dla żołnierzy na misjach
Wirtualne strzelanie w Błękitnej Brygadzie
Czas na praktyczne szkolenie studentów Legii
Gen. Andrzejczak na wschodniej granicy
Army of Medics
Granatniki dla GROM-u poszukiwane
Sukcesy sportowców w mundurach
NATO walczy z koronawirusem
Dunkierka, czyli 80 lat od operacji „Dynamo”
Pierwsze Leopardy 2PL odebrane
Komitet Wojskowy NATO o pandemii
W tym roku weterani stawiają na rehabilitację
Online z mistrzami sportu
Rosyjskie zagrożenie w kosmosie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO