moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
„Operacja Wuhan”: Badminton, łucznictwo, tenis

Gospodarze VII Światowych Wojskowych Igrzysk Sportowych w Wuhan wprowadzili do programu zawodów kilka dyscyplin sportu. W trzech z nich wraz ze sportowcami z innych armii zadebiutują reprezentanci Wojska Polskiego. Polacy powalczą w Chinach o medale w badmintonie, łucznictwie i tenisie.

W Wuhan zaprezentuje się pięcioro badmintonistów, cztery łuczniczki i czworo tenisistów. Jednak medale tych ostatnich nie będą się liczyły do klasyfikacji generalnej najważniejszej imprezy wojskowej czterolecia. Tenis ziemny wraz z gimnastyką sportową włączono bowiem do programu igrzysk w Chinach jako dyscypliny pokazowe. O ile na kortach zaprezentują się reprezentanci Polski, to w rywalizacji gimnastyków zabraknie przedstawiciela polskiej armii.

 

REKLAMA

Badminton

Badmintoniści nie tylko zadebiutują w Wuhan na wojskowych igrzyskach, ale również po raz pierwszy walczyć będą o medale wojskowych mistrzostw świata (w ramach igrzysk odbywają się również mistrzostwa świata w poszczególnych dyscyplinach). Do rozdania będzie siedem kompletów medali. Na podium staną najlepsi w grze pojedynczej mężczyzn i kobiet, a także czołowe duety w deblach męskich, żeńskich i mieszanych oraz najlepsze ekipy w rywalizacji drużynowej mężczyzn i kobiet.

Reprezentacja Wojska Polskiego uda się do Chin w składzie: szer. Adam Cwalina, szer. Mateusz Dubowski (obaj z Wojskowego Zespołu Sportowego Białobrzegi), szer. rez. Olga Miksza, szer. rez. Joanna Rudna i szer. rez. Magdalena Świerczyńska. – Trudno cokolwiek prognozować, gdyż wcześniej żołnierze nie mieli okazji rywalizować ze sobą w mistrzowskiej imprezie. Jednak można mieć pewność, że Azjaci wystawią bardzo mocne ekipy i ciężko będzie z nimi walczyć o medale. Ale nie wykluczam, że nasi reprezentanci mogą sprawić jakąś niespodziankę – mówi st. chor. sztab. Dariusz Leszczyński, kapitan polskiej drużyny w badmintonie.

Najbardziej doświadczonym zawodnikiem w reprezentacji Wojska Polskiego jest 34-letni Cwalina, który dwukrotnie reprezentował Polskę na igrzyskach olimpijskich (w 2012 roku w Londynie i w 2016 roku w Rio de Janeiro). Jest siedmiokrotnym mistrzem kraju w grze podwójnej. W 2011 i 2013 roku wywalczył tytuł z Michałem Łogoszem, w 2015 i 2016 z Przemysławem Wachą, w 2017 z Robertem Mateusiakiem oraz w 2018 i 2019 z Miłoszem Bochatem. Na arenie międzynarodowej największy sukces odniósł w 2011 roku – wygrał z Łogoszem w Holandii turniej Yonex Dutch Open. Natomiast kolega Cwaliny szer. Mateusz Dubowski ma 26 lat i specjalizuje się w grze pojedynczej. Jest mistrzem Polski z 2015 roku oraz brązowym medalistą mistrzostw kraju z 2014, 2016 i 2019 roku.

Szer. rez. Olga Miksza, podobnie jak Cwalina, na co dzień trenuje w warszawskim klubie Akademia Badmintona Roberta Mateusiaka. Jest brązową medalistką mistrzostw Polski seniorów i juniorów z 2017 roku. Szer. rez. Joanna Rudna wywalczyła zaś brązowy medal mistrzostw kraju w grze pojedynczej w 2019 roku. Natomiast szer. rez. Magdalena Świerczyńska w 2017 roku została brązową medalistką mistrzostw Europy juniorów w parach mieszanych – we francuskiej Miluzie grała z Pawłem Śmiłowskim.

Łucznictwo

W Chinach Wojsko Polskie reprezentować będą cztery łuczniczki: szer. Natalia Leśniak, szer. Wioleta Myszor, szer. Joanna Rząsa i szer. Sylwia Zyzańska. Zawodniczkom, które na co dzień trenują pod okiem trenera Jana Lacha w Ludowym Klubie Sportowym Łucznik Żywiec, w Wuhan będzie bardzo trudno zająć miejsce na podium. – Polki w sierpniu zdobyły brązowy medal w rywalizacji drużynowej na wojskowych mistrzostwach Europy w Termopilach, ale nie daje to im żadnych nadziei na powtórzenie tego wyniku w Wuhan. W Chinach Europejkom przyjdzie bowiem walczyć choćby z Azjatkami, które są czołowymi łuczniczkami na świecie – mówi Jacek Maciaszek, kierownik wyszkolenia Polskiego Związku Łuczniczego.

W listopadzie 2018 roku łucznicy po raz pierwszy rywalizowali o medale wojskowych mistrzostw świata. W Teheranie w klasyfikacji medalowej triumfowali gospodarze, którzy wywalczyli trzy złote krążki, srebrny i trzy brązowe. Drugie miejsce zajęli Rosjanie (2 – 5 – 2), a trzecie Chińczycy (2 – 0 – 0). Medale zdobyli również łucznicy z Korei Północnej (1 – 2 – 1), Ukrainy i Sri Lanki (po jednym brązie). Z kolei w sierpniu 2019 roku w greckich Termopilach odbyły się I Wojskowe Mistrzostwa Europy, w których zadebiutowała w zawodach pod patronatem Międzynarodowej Rady Sportu Wojskowego (CISM) reprezentacja Wojska Polskiego. W rywalizacji z zawodnikami z siedmiu państw Polacy w klasyfikacji drużynowej zdobyli srebro i brąz. Drugie miejsce zajęła męska drużyna w składzie: szer. rez. Kacper Bizoń, szer. rez. Marek Szafran i szer. rez. Oskar Kasprowski. Natomiast Polki (Leśniak, Rząsa, Myszor) były trzecie. W klasyfikacji indywidualnej najwyżej z naszych reprezentantów – na piątych miejscach – uplasowali się Bizoń i Leśniak.

Na chińskich igrzyskach łucznicy powalczą o pięć kompletów medali: w klasyfikacji indywidualnej i drużynowej mężczyzn oraz kobiet, a także drużynowej zespołów mieszanych. Warto podkreślić, że dwie z reprezentantek Wojska Polskiego stały już na podium cywilnych mistrzostw świata – w 2016 roku tytuł halowych wicemistrzyń w rywalizacji drużynowej wywalczyły w Ankarze Leśniak i Myszor.

Tenis ziemny

O pięć kompletów medali – w grze pojedynczej i podwójnej kobiet i mężczyzn oraz w parach mieszanych – powalczą: szer. rez. Karol Duś, szer. rez. Mateusz Kowalczyk, szer. rez. Marta Leśniak i szer. rez. Zuzanna Wilk. – Tenisiści są w tej komfortowej sytuacji, że nie będą odczuwali presji związanej ze zdobyciem medalu. To zaleta dyscypliny pokazowej. Jednak na pewno postarają się zaprezentować w Wuhan z jak najlepszej strony – mówi st. szer. Krzysztof Pitura, kapitan drużyny tenisowej. Jego zdaniem trudno analizować możliwości rywali, gdyż w tenisie ziemnym nie rozgrywano wojskowych imprez mistrzowskich. – Po cichu liczę na to, że przy szczęśliwym losowaniu, uda się Kowalczykowi i Leśniak awansować do strefy medalowej w grze pojedynczej oraz w rywalizacji mikstów. A może niespodziankę w singlu sprawi Duś – dodaje kapitan.

Okazuje się jednak, że Kowalczyk i Leśniak jeszcze wspólnie nie brali udziału w turnieju par mieszanych. – Nie grali wcześniej ze sobą i dopiero w ramach przygotowań do chińskich igrzysk zaczęli wspólnie trenować – przyznaje szeregowy Pitura. Kowalczyk we wrześniu 2013 roku zajmował najwyższą w swojej karierze lokatę w rankingu ATP w grze podwójnej – był 77. Po sześciu latach sklasyfikowany jest około 350. pozycji i w rankingu jest obecnie czwartym z Polaków. A z jego ostatnich sukcesów warto odnotować, iż w zeszłym roku wraz z Szymonem Walkówem wygrał turniej deblowy tenisowego challengera Poznań Open. Natomiast na dwa i pół miesiąca przed igrzyskami w Wuhan Kowalczyk dotarł wraz z Karolem Drzewickim do finału challengera w Sopocie. Z kolei Leśniak wygrała w swojej karierze 12 turniejów ITF w grze pojedynczej i dwa w grze podwójnej – po raz ostatni triumfowała i w singlu i deblu w lutym 2019 roku w Monastyrze.

SZUS

autor zdjęć: archiwum DG RSZ i Jacek Maciaszek / Polski Związek Łuczniczy

dodaj komentarz

komentarze


Władze Cassino chcą oddać hołd gen. Andersowi
 
Nauka zimowego pływania
Iran uderza w USA
Klasy wojskowe – MON czeka na wnioski szkół
„San 2020” – międzynarodowy trening na mapach
Własne interesy Europy
Double Eagle po nowemu
Darłowo czeka na śmigłowce
Rywalizacja strzelców wyborowych
Lotnicy pomagają chorej dziewczynce
O Patriotach na WAT
Medyczne ćwiczenia zawiszaków
Polska świętuje powrót nad Bałtyk
Rok pod znakiem kondycji i zdrowia
Pamiętajmy o przeszłości – konkursy MON
Chciałem walczyć z Niemcami
Wszyscy jesteśmy Darfurczykami
Obradowała Rada Gabinetowa
NATO pozostaje w Iraku, Polska także
Polscy żołnierze niosą pomoc w Libanie
Klasy wojskowe po nowemu
Iskra – dama polskiego lotnictwa
„Brilliant Jump” – gotowi na sygnał
Defense Without Politics
Wojownicy w Akademii Wojsk Lądowych
Symulatory strzelań Rosomaków
Arsenał talibów rozbity przez polskich żołnierzy
Prezydent Duda w Davos o przyszłości Sojuszu
Żyj zdrowiej
Szer. Robert Baran wicemistrzem Europy w zapasach
Gen. Piotrowski: zagrożenie w Iraku nie wzrasta
USA nie zacznie wojny z Iranem
Jakie zmiany dla chętnych do służby za granicą?
Żołnierze w dziesiątce najlepszych sportowców Polski
Nowy pilot F-16 Tiger Demo Team
Hokeiści Grunwaldu o krok od podium Pucharu Europy
Podziemna potęga
Jastrzębie przechwyciły rosyjskie myśliwce
Zmiany emerytalne dla żołnierzy
They Train Together, They Fight Together
Jakie podwyżki dla żołnierzy?
We Are All Darfur
Jałta była zdradą naszych sojuszników
Chcę zadbać o sprawy wszystkich żołnierzy
Centrum dla Viperów w Łodzi?
Nowy wiceminister w MON
Przekaż 1 proc. dla poszkodowanych saperów
Operacja „Adolphus”, czyli pierwszy skok
Ćwierćwiecze lublinieckiej Mety
Arsenał Iranu
Krwawe walki o Monte Cassino
For the Right Cause
Czerwoni w odwrocie
Ważka bliżej
„Polski Czołg”, czyli żołnierz niepokonany w oktagonie
Szturmani na Lipie

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Inspektorat Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO