moja polska zbrojna
Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o plikach cookies przeczytaj Politykę cookies.
Jeśli ustawienia cookies nie zostaną zmienione, podczas przeglądania strony informacje automatycznie zapisywane będą w pamięci Twojego urządzenia.
Nie pokazuj mi więcej tego komunikatu: kliknij tutaj

Nowoczesne łodzie dla komandosów

Muszą być przygotowane do pływania na powierzchni i w pełnym zanurzeniu. Nie mogą być dłuższe niż 11 metrów i ważyć więcej niż 4,5 tony. Armia chce kupić wielozadaniowe łodzie bojowe dla Wojsk Specjalnych. Zainteresowane przetargiem firmy do końca listopada mogą zgłaszać się do Inspektoratu Uzbrojenia MON.


Wojsko szuka łodzi, które będą służyć do przerzucania w rejon działań sześciu nurków razem ze specjalistycznym wyposażeniem. − W wyposażeniu naszych wojsk nie ma takich łodzi, a z racji zadań stawianych przed siłami specjalnymi są jak najbardziej potrzebne. Tego typu łódź w znaczny sposób ułatwi skryty przerzut grupy specjalnej w rejon działania, czy desantowania. Okręty podwodne, których używa Marynarka Wojenna tak naprawdę nie są przystosowane do przerzutu grup specjalnych i ich desantowania skrytego, czyli w zanurzeniu – mówi kpt. Robert „Eddie” Pawłowski, były oficer Formozy.

MON oczekuje, że wielozadaniowe łodzie bojowe będą miały 11 metrów długości i będą ważyć nie więcej niż 4,5 tony. Składać się mają m.in. z dwóch przedziałów transportowych przeznaczonych na pojazdy podwodne, których używają komandosi. Na powierzchni łodzie muszą osiągać prędkość co najmniej 30 węzłów, a w pełnym zanurzeniu – 5 węzłów.

„Eddie” podkreśla, że stosunkowo niewielkie rozmiary nowych łodzi umożliwią przerzut do miejsc, w których okręt podwodny nie może dotrzeć ze względu na głębokość.

Według wymagań ogłoszonych przez Inspektorat Uzbrojenia, łodzie mają być przystosowane do pływania na głębokości minimum 35 metrów, a ich zasięg w pełnym obciążeniu nie może być mniejszy niż 150 mil morskich na powierzchni oraz 20 mil morskich w zanurzeniu. Mają być wykonane z materiałów wysoce odpornych na ścieranie i korozję, a górna część ich kadłubów musi składać się z elementów, które będzie można szybko wymienić w razie ich uszkodzenia.

Firmy, które chcą wziąć udział w dialogu technicznym na temat zakupu przez resort obrony wielozadaniowych łodzi bojowych, mogą do końca listopada zgłaszać się do Inspektoratu Uzbrojenia. Rozmowy z producentami mają się toczyć przez trzy miesiące: od grudnia 2013 roku do lutego 2014 roku.

Z konstrukcji podobnych do tych, które chce kupić MON, korzysta szwedzka armia.

Krzysztof Wilewski

autor zdjęć: Bogusław Politowski

dodaj komentarz

komentarze

~scoobydoopoznaN
1382115960
Aleksander Gierkowski - szwedzkie w porównaniu z amerykańskimi wyglądają "bardzo nowocześnie" . Wstawiłbym do 15 sztuk po 2 szt. MU-90 .
DB-A6-73-01
~Dario
1382010060
Publiczne przetargi dla wojsk specjalnych to nieporozumienie. Ewentualny przeciwnik wysyła firmę przetargową i dowiadują się wszystkiego o naszych oczekiwaniach, planach i właściwościach nowego sprzętu. To powinny być tajne dane. Jestem za tym aby wojska specjalne dokonywały zakupu samodzielnie, bez przetargów.
71-A3-25-8E
~scoobydoopoznaN
1381995240
http://www.youtube.com/watch?v=n1oDFFcA-Yw
DB-A6-73-01
~scoobydoopoznaN
1381994940
Jak na Bałtyk trochę duży zasięg 150 mil to 277 km. Nasze wody terytorialne 25 km. Zakup wypełni popiera ,widząc już zastosowanie. Szkoda ,ze nie podaliście szwedzkiej nazwy łodzi.
DB-A6-73-01

Pierwsze szkolenia terytorialsów
Vęgoria zwycięża po raz szósty w sezonie
Wynagrodzenia żołnierzy będą rosły
F-16 lecą na Litwę
Jakim uzbrojeniem dysponuje Batalionowa Grupa Bojowa?
Dowódca 15 Brygady o planach Batalionowej Grupy Bojowej
Demag, czyli nowoczesna demagnetyzacja w marynarce
Zrozumieć Rosję
Święto wszystkich saperów
Dotrzemy do prawdy
Bojowe psy weszły na okręt
Metoda na samobójcę
MON chce zmienić kluczowe dla wojska ustawy
Gotowi do misji w Afganistanie
Jak rodziła się legenda Legii Cudzoziemskiej
IPN przywraca nazwiska pomordowanych przez komunistów
Lepiej wynająć niż sprzedać. MON o powojskowych nieruchomościach
Long Shot w Międzyrzeczu
Jak kształtować patriotyzm? MON ma odpowiedź
Jastrzębie lepiej uzbrojone
Zwierzchnik sił zbrojnych i szef MON w bazie dronów
Samoloty piątej generacji na świecie
„Poseidon” na Morzu Czarnym
„Ariadne ’17” na Morzu Jońskim
Jan Olszewski: W Polsce obserwujemy działania agentury wpływu
Żołnierz z Giżycka chce dopłynąć na igrzyska w Tokio
Indianin w armii Hallera
Układ w Rapallo, który zachwiał europejskim rozkładem sił
Polska musi mieć cyberbroń
Śmigłowcowy przetarg pod lupą CBA
Migawki z Afganistanu
„Synteza”, czyli niemiecka fabryka na celowniku polskich agentów
Kawalerzyści wzmocnią wschodnią flankę NATO
Podhalańczycy w Warszawie
Brygady WOT w Poznaniu i Katowicach
Kawaleria wygrała 6:0, a Vęgoria przegrała 3:4
Żołnierska sztafeta dobiegła do Żagania
Szkolenia i kursy dla terytorialsów
Amnestia, która złamała kręgosłup konspiracji
Wyższa szkoła rozpoznania
Dżudoczki wicemistrzyniami Europy
Nauta zbuduje okręt dla Svenska Marinen
Żołnierze triumfują w imprezach biegowych
Natowski zespół bliżej Ukrainy
Będą podwyżki dla pracowników wojska
Nowy niszczyciel czołgów poszukiwany
Operacja „Wisła”, czyli jak chciano zlikwidować UPA
„Wilk”. To ja jestem liderem
Podniebny trening spadochroniarzy
Studenci WAT dbają o swoją przyszłość
W Wędrzynie będzie mogło ćwiczyć trzy razy więcej żołnierzy
Kolejne Jelcze dla wojska
„Mira” na wagę złota
Od 2018 roku będą nowe książeczki wojskowe
Żandarmeria na poligonie

Ministerstwo Obrony Narodowej Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Żandarmeria Wojskowa Inspektorat Uzbrojenia Inspektorat Implementacji
Innowacyjnych Technologii Obronnych
Dowództwo Garnizonu Warszawa

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO