moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Skażony okręt na Helu

Podczas nocnych prac podwodnych kombinezony dwóch nurków z ORP „Piast” zostały zabrudzone niezidentyfikowaną substancją. Rano marynarze poczuli się bardzo źle: mieli napady duszności, biegunkę, zwężone źrenice – tak zaczyna się scenariusz ćwiczenia „Iperyt 2013”, które przez trzy dni prowadzone było na Bałtyku.

 

Ćwiczenia początkowo odbywały się w porcie w Świnoujściu. Ich kulminację stanowiła jednak akcja zapoczątkowana na otwartym morzu. Tam właśnie skażeniu ulegli nurkowie operujący z pokładu ORP „Piast”. Okręt natychmiast został skierowany do Punktu Bazowania Hel, na miejsce zaś wyruszyli specjaliści z kompanii chemicznej 43 Batalionu Saperów w Rozewiu. Zanim jeszcze ORP „Piast” zawinął do portu, chemicy zdążyli już rozłożyć na nabrzeżu Okrętowy Punkt Likwidacji Skażeń. – Z kombinezonów, które mieli na sobie nurkowie, oraz z pokładu zostały pobrane próbki. Analiza wykazała, że mamy do czynienia ze środkiem fosforoorganicznym – tłumaczy kmdr ppor. Radosław Pioch z 3 Flotylli Okrętów w Gdyni.

W tym czasie sam okręt poddawany był już tak zwanej dekontaminacji. Najpierw został spłukany wodą, a potem do akcji wkroczył specjalistyczny pojazd IRS-2M. – Ustawia się on na nabrzeżu w miejscu zacumowania okrętu, a potem za pomocą specjalnych węży dostarcza na niego środki dezynfekujące – wyjaśnia kmdr ppor. Pioch. Kolejny krok stanowiło odkażenie każdego z członków załogi. – Dopiero po tak przeprowadzonej akcji okręt mógł wyjść w morze i przystąpić do wykonywania kolejnych zadań – podkreśla kmdr ppor. Pioch.

Według bardzo ostrożnych szacunków na dnie Bałtyku zalega około 65 tysięcy ton niebezpiecznych substancji. Przede wszystkim są to pozostałości po drugiej wojnie światowej. Wiele wskazuje też jednak na to, że jeszcze w początkach lat 80. marynarki wojenne ZSRR i NRD wrzucały do morza stare pociski i środki bojowe. – Pod koniec ubiegłego wieku odpadami chemicznymi poparzyli się polscy rybacy. Niedawno niezidentyfikowaną substancję wyrzuciło też morze w okolicach Czołpina – wspomina kmdr ppor. Krzysztof Rutka, dowódca Ośrodka Analizy Skażeń w 3 Flotylli Okrętów. W takich właśnie przypadkach interweniują specjaliści-chemicy z Marynarki Wojennej. – Odpowiadamy również na wezwania z głębi lądu. Sprawdzamy na przykład, czy wykopane beczki istotnie zawierają substancje chemiczne, które mogłyby spowodować skażenie o dużej skali. Na szczęście jak dotąd nie było przypadku, z którym ostatecznie nie byłyby w stanie poradzić sobie służby cywilne – zaznacza kmdr ppor. Rutka.

Ale podstawowym zadaniem chemików jest rzecz jasna pomoc załogom okrętów. – Każdy marynarz ma specjalny pakiet, z którego może skorzystać w razie skażenia. Same okręty są wyposażone w systemy spłukiwania. Niezależnie jednak od tego my także musimy być przygotowani na interwencję – wyjaśnia kmdr ppor. Rutka.

Kiedy okręt zostanie zaatakowany przy użyciu broni chemicznej albo skażony w inny sposób, tak poważnie, że jego załoga nie jest w stanie sama sobie z tym poradzić, jest on kierowany do portu. Punkt Bazowania Hel ma w tym wypadku dobre położenie – znajduje się blisko otwartego morza, a zarazem Rozewia, gdzie stacjonuje kompania chemiczna. Ale to oczywiście nie jedyne kryterium. – Okręt musi wejść do portu, który znajduje się najbliżej. Dlatego ćwiczymy w bardzo różnych miejscach i warunkach – podsumowuje kmdr ppor. Rutka.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Piotr Leoniak

dodaj komentarz

komentarze

~scooby
1382804340
Nie ma okrętu , nie ma skażenia. Miast floty proponować śmigłowce z pociskami przeciokrętowymi np. The Delilah missile.
DB-A6-73-01

Święto wojskowego sportu
 
Puchar księżniczki Zofii dla żeglarza CWZS-u
Zbrodnia made in ZSRS
Więcej pieniędzy dla żołnierzy TSW
Inwestycje w bezpieczeństwo granicy
W Rumunii powstanie największa europejska baza NATO
Mundury w linii... produkcyjnej
Jak wyszkolić pilota F-16?
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Prawda o zbrodni katyńskiej
Centrum szkolenia dla żołnierzy WOC-u
Wojna w świętym mieście, część druga
Polak kandydatem na stanowisko szefa Komitetu Wojskowego UE
Przygotowania czas zacząć
Zmiany w dodatkach stażowych
Choć odeszli, trwają w naszych myślach
Optyka dla żołnierzy
Jeśli nie Jastrząb, to…
Sportowcy podsumowali 2023 rok. Teraz czas na igrzyska olimpijskie
Stoltenberg: NATO cieszy się społecznym poparciem
Gen. Kukuła: Trwa przegląd procedur bezpieczeństwa dotyczących szkolenia
Animus Fortis, czyli mężny duch
Mjr rez. Arkadiusz Kups: walka to nie sport
Kurs z dzwonem
Psiakrew, harmata!
NATO zwiększy pomoc dla Ukrainy
Rakiety dla Jastrzębi
Szpej na miarę potrzeb
W Brukseli o wsparciu dla Ukrainy
Strategiczna rywalizacja. Związek Sowiecki/ Rosja a NATO
Marcin Gortat z wizytą u sojuszników
Zapomniana Legia Cudzoziemska
V Korpus z nowym dowódcą
Żołnierze ewakuują Polaków rannych w Gruzji
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Ramię w ramię z aliantami
Wieczna pamięć ofiarom zbrodni katyńskiej!
Weterani i bokser „Master”
Prezydent Andrzej Duda w Forcie Stewart
Tusk i Szmyhal: Mamy wspólne wartości
Ogień w podziemiu
Hiszpański palimpsest
Żołnierze-sportowcy CWZS-u z medalami w trzech broniach
25 lat w NATO – serwis specjalny
Ocalały z transportu do Katynia
Wojna w świętym mieście, część trzecia
Wojna w Ukrainie oczami medyków
Cena wolności
Byk i lew, czyli hiszpańsko-brytyjska światowa corrida
Wojsko inwestuje w Limanowej
Sprawa katyńska à la española
Wojna w świętym mieście, epilog
Morska Jednostka Rakietowa w Rumunii
W Ramstein o pomocy dla Ukrainy
NATO na północnym szlaku
Głos z katyńskich mogił
Kolejni Ukraińcy gotowi do walki
Odstraszanie i obrona
Koreańska firma planuje inwestycje w Polsce
Potężny atak rakietowy na Ukrainę
Wojna w świętym mieście, część pierwsza
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO