moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Polacy ćwiczą z niszczycielami czołgów

Symulowane walki powietrzne to element wspólnego treningu, który prowadzą polscy piloci F-16 i Amerykanie pilotujący samoloty A-10 Thunderbolt. Maszyny z 354 Eskadry Ekspedycyjnej „Bulldogs” od kilkunastu dni stacjonują w 32 Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku.

– W Łasku wylądowało dziewięć samolotów A-10 – mówi kpt. Marek Kwiatek, rzecznik 32 Bazy. Ich wizyta to część operacji „Atlantic Resolve”. Amerykanie zainicjowali ją w odpowiedzi na działania Rosji na Krymie i we wschodniej Ukrainie. Akcentując wojskową obecność we wschodniej Europie, pokazują sojusznikom, że są gotowi realizować zapisy o kolektywnej obronie, które stanowią jeden z fundamentów NATO.

Amerykańscy piloci w Łasku nie biorą udziału w rozplanowanych wcześniej ćwiczeniach. – Korzystamy jednak z ich obecności, by wspólnie trenować różne elementy związane z walką powietrzną – wyjaśnia ppłk Marcin Modrzewski, pilot F-16, dowódca 10 Eskadry Lotnictwa Taktycznego z Łasku.

Polscy lotnicy toczą więc symulowane powietrzne pojedynki zarówno z samolotami A-10, jak i innymi F-16, które są przez Amerykanów naprowadzane. – Podczas ćwiczenia nasi przeciwnicy zamierzają zniszczyć ważne dla nas cele znajdujące się na ziemi, a my usiłujemy im w tym przeszkodzić – opowiada ppłk Modrzewski. Przyznaje on, że trening z A-10 to dla Polaków zupełnie nowe doświadczenie. – Samolotów tego typu nie ma na świecie zbyt wiele, a korzystają z nich tylko Amerykanie – zaznacza ppłk Modrzewski i dodaje, że to maszyny specyficzne.

A-10 Thunderbolt zwane są niszczycielami czołgów. Zostały stworzone przede wszystkim z myślą o misjach CAS, które polegają na udzielaniu wojskom lądowym tak zwanego bliskiego wsparcia lotniczego (z ang. Close Air Support). A-10 mają niszczyć z powietrza cele naziemne, na przykład pojazdy opancerzone czy czołgi. – Sprzyja temu konstrukcja, dzięki której mogą latać z małymi prędkościami, na niewielkich wysokościach. Mają niewielki promień skrętu i są odporne na wszelkiego rodzaju uszkodzenia – wyjaśnia ppłk Modrzewski. Na przykład kabina pilota zabezpieczona została tytanowym opancerzeniem. Samolot ma dwa silniki turbowentylatorowe. Uzbrojony jest w działko, może przenosić bomby i uzbrojenie rakietowe. – Aby skutecznie działać, maszynom tego typu potrzeba naprawdę niewiele. Pas startowy, z którego korzystają, nie musi być ani bardzo długi, ani utrzymany w idealnym stanie – zaznacza ppłk Modrzewski.

Poza wspieraniem wojsk na lądzie samoloty A-10 biorą też czasem udział w misjach COMBAT SAR. One z kolei wiążą się z poszukiwaniem i ewakuacją własnych żołnierzy, którzy utknęli na terytorium wroga, na przykład zestrzelonych tam pilotów. – Pilot A-10 w ostatniej fazie operacji utrzymuje kontakt z rozbitkiem i niszczy nieprzyjacielskie siły, które usiłują się do niego zbliżyć – wyjaśnia ppłk Modrzewski.

W czasie swojej służby w amerykańskim lotnictwie A-10 zdążyły się sprawdzić na polu walki. Samoloty brały udział choćby w pierwszej wojnie przeciwko Irakowi. Zniszczyły w sumie tysiąc czołgów, około dwóch tysięcy innego typu pojazdów wojskowych, a także 1200 stanowisk artylerii. Iraccy żołnierze zestrzelili ich tylko pięć. Maszyny tego typu dorobiły się u nich miana „Szepczącej śmierci” albo „Diabelskiego krzyża”.

Amerykańskie A-10 mają stacjonować w Łasku do końca lipca.

Łukasz Zalesiński

autor zdjęć: Małgorzata Kraków-Okine/ freespotters.com

dodaj komentarz

komentarze

~Wojtekus
1437695880
A-10 powinny cwiczyc z SU-22!!!
2C-A7-FD-2A
~pasjonat lotnictwa
1437584400
od kilku dni latają często nad Opocznem w parach i trójkach,ale naszych szesnastek z Łasku to jeszcze nad Opocznem nigdy nie widziałem :-( A 10 w locie miałem więc okazję widzieć pierwszy raz ,bo jak dotąd to tylko na Air Show Radom na wystawie statycznej
99-52-1F-AA

Mjr rez. Arkadiusz Kups: walka to nie sport
 
Święto wojskowego sportu
Wieczna pamięć ofiarom zbrodni katyńskiej!
Zmiany w dodatkach stażowych
Żołnierze-sportowcy CWZS-u z medalami w trzech broniach
Marcin Gortat z wizytą u sojuszników
Wojsko inwestuje w Limanowej
Potężny atak rakietowy na Ukrainę
W Rumunii powstanie największa europejska baza NATO
Mundury w linii... produkcyjnej
Morska Jednostka Rakietowa w Rumunii
Żołnierze ewakuują Polaków rannych w Gruzji
Hiszpański palimpsest
Więcej pieniędzy dla żołnierzy TSW
Weterani i bokser „Master”
Centrum szkolenia dla żołnierzy WOC-u
Koreańska firma planuje inwestycje w Polsce
W Ramstein o pomocy dla Ukrainy
Wojna w świętym mieście, część trzecia
Byk i lew, czyli hiszpańsko-brytyjska światowa corrida
Ramię w ramię z aliantami
V Korpus z nowym dowódcą
NATO na północnym szlaku
Głos z katyńskich mogił
Gen. Kukuła: Trwa przegląd procedur bezpieczeństwa dotyczących szkolenia
Sportowcy podsumowali 2023 rok. Teraz czas na igrzyska olimpijskie
Wojna w świętym mieście, epilog
Prezydent Andrzej Duda w Forcie Stewart
Ogień w podziemiu
Psiakrew, harmata!
Przygotowania czas zacząć
Choć odeszli, trwają w naszych myślach
Cena wolności
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Strategiczna rywalizacja. Związek Sowiecki/ Rosja a NATO
Rakiety dla Jastrzębi
Kurs z dzwonem
NATO zwiększy pomoc dla Ukrainy
Jak wyszkolić pilota F-16?
Sprawa katyńska à la española
Zbrodnia made in ZSRS
Wojna w Ukrainie oczami medyków
Wojna w świętym mieście, część druga
25 lat w NATO – serwis specjalny
Zapomniana Legia Cudzoziemska
Tusk i Szmyhal: Mamy wspólne wartości
W Brukseli o wsparciu dla Ukrainy
Ocalały z transportu do Katynia
Stoltenberg: NATO cieszy się społecznym poparciem
Wojna w świętym mieście, część pierwsza
Odstraszanie i obrona
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Jeśli nie Jastrząb, to…
Animus Fortis, czyli mężny duch
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Szpej na miarę potrzeb
Optyka dla żołnierzy
Prawda o zbrodni katyńskiej
Polak kandydatem na stanowisko szefa Komitetu Wojskowego UE
Inwestycje w bezpieczeństwo granicy
Puchar księżniczki Zofii dla żeglarza CWZS-u
Kolejni Ukraińcy gotowi do walki

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO