moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

 
Przysięga kadetów w Poznaniu

Za nimi nauka regulaminów czy procedur medycznych i dużo wylanego potu na zajęciach z musztry. 23 żołnierzy, kandydatów na podoficerów Narodowych Sił Rezerwowych, zakończyło pierwszy miesiąc służby przygotowawczej. Dziś w Poznaniu złożyli uroczystą przysięgę wojskową. – To dla nas zwieńczenie wielu godzin ciężkiej pracy – mówi szer. kadet Marcin Zgiet.

25 ochotników służbę przygotowawczą dla przyszłych podoficerów NSR rozpoczęło na początku lutego. Wśród nich kandydaci na przyszłych dowódców i ratowników medycznych. Szkolenie ogólne odbywają w poznańskiej Szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych. – To pierwszy taki turnus w tym roku. Ochotnicy mają już za sobą miesiąc intensywnej nauki wojskowego rzemiosła. Uczyli się regulaminów, trenowali kondycję, przeszli też szkolenie medyczne i inżynieryjno-saperskie – mówi chor. Marcin Szubert, rzecznik prasowy poznańskiej Szkoły.

Musztra w drodze na obiad

Poza codziennymi zajęciami żołnierze wiele czasu poświęcali na przygotowania do przysięgi. – Musztra to tak naprawdę nauka chodzenia od nowa. Wszystko musi grać: odpowiednie ułożenie rąk, właściwa postawa. Krok defiladowy jest specyficzny, a ochotnicy nie dość, że musieli się go nauczyć, to potem jeszcze zgrać się w marszu z kolegami z szyku. Właściwie przez ostatnich kilkanaście dni ciągle trenowali te elementy, nawet wtedy, gdy szli na zajęcia czy posiłki – dodaje chor. Szubert.

Sierż. Paweł Woźniak przyznaje, że wśród ochotników poziom przygotowania do służby jest bardzo zróżnicowany. – Mam tu na myśli zarówno kwestie odporności psychicznej, jak i przygotowanie fizyczne. Nie brak takich, którzy są słabsi i kondycyjnie zostają w tyle, co oznacza, że spowalniają grupę. Przez miesiąc trudno jest wyrównać takie dysproporcje. Ale nie jest to sytuacja wyjątkowa, raczej norma – mówi podoficer.

Problemów z kondycją nie ma szer. kadet Barbara Cierocka. Na co dzień dużo biega, wcześniej trenowała też Krav Magę. Ukończyła policealną szkołę na kierunku ratownictwo medyczne, jest też absolwentką studiów licencjackich z pielęgniarstwa. – Na powołanie czekałam 3,5 roku. Od kiedy pamiętam, chciałam, aby moje zawodowe życie było związane ze służbami mundurowymi. Ten miesiąc spędzony w armii utwierdził mnie w wyborze. Szybko się zaaklimatyzowałam, nie miałam żadnych problemów z dyscypliną czy kondycją – mówi szer. kadet Cierocka. Dodaje, że największym wyzwaniem okazała się dla niej tęsknota za rodziną. – Pół roku temu urodził mi się syn. Przez chwilę miałam dylemat, czy akurat w tym momencie wojsko to dobry pomysł. Zwyciężyła jednak chęć realizacji marzenia. Wiem, że jak ja będę spełniona, dziecko też będzie szczęśliwe – mówi ochotniczka.

Przysięga i… dalej szkolenie

Z 25 ochotników, którzy rozpoczęli szkolenie, już na początku zrezygnowało dwóch mężczyzn: jeden z powodu kontuzji, drugi z przyczyn osobistych. Ci, którzy wytrwali, złożyli dziś uroczystą przysięgę wojskową. Efekty miesięcznych przygotowań kadetów podziwiali ich rodziny i przyjaciele. – Nie było łatwo, lecz poradziłem sobie. Cieszę się, że tu jestem, że stoję w tym miejscu i mogę realizować swoje plany. Dziś stałem się pełnoprawnym żołnierzem – mówi szer. kadet Marcin Zgiet.

Przez najbliższe dwa miesiące ochotnicy nadal będą się szkolić w Szkole Podoficerskiej Wojsk Lądowych. Pod koniec kwietnia rozpocznie się część specjalistyczna ćwiczeń. Kandydaci na dowódców pozostaną w Poznaniu. Specjalistyczną wiedzę będą zdobywać w Centrum Szkolenia Wojsk Lądowych. Z kolei ratownicy medyczni trafią do Wojskowego Centrum Kształcenia Medycznego w Łodzi.

Szkolenie ochotników zakończy się 30 czerwca. Chętni będą mogli podpisać kontrakt na służbę w Narodowych Siłach Rezerwowych. Otrzymają wtedy przydziały kryzysowe zgodne ze specjalnością wojskową. Jednym z warunków mianowania na stopień kaprala będzie udział w ćwiczeniach rotacyjnych w jednostkach. Jako rezerwiści żołnierze NSR mogą być powołani przez wojsko na wypadek zagrożeń militarnych lub niemilitarnych (np. klęsk żywiołowych). Ci, którzy nie zdecydują się na podpisanie kontraktu, zostaną przeniesieni do rezerwy.

Obecny turnus na potrzeby korpusu podoficerów NSR to pierwszy z dwóch zaplanowanych na ten rok i trzeci, jaki do tej pory zorganizowano. Pierwszy odbył się w 2011 roku, w Poznaniu szkoliło się wówczas około 45 osób. W ubiegłym roku podobne szkolenie przeszło 25 ochotników. Szkolili się w specjalnościach: zmechanizowanej, łączności i artylerii.

Podczas dzisiejszych uroczystości w Poznaniu świętowali też szeregowi zawodowi. 240 z nich odebrało świadectwa ukończenia półrocznego kursu podoficerskiego. Teraz zajmą stanowiska dowódców drużyn w jednostkach wojskowych w całym kraju i otrzymają awans na kaprali.

Paulina Glińska

autor zdjęć: chor. Piotr Lubiński

dodaj komentarz

komentarze

~JA
1457423460
Od kiedy korpus poodficerow zostal zlaczony z korpusem chorazych i nastapila zmiana w przepisach.
53-47-B8-82
~stary chorąży
1457354280
Przepraszam bardzo, ale może mi ktoś wyjaśni od kiedy w Szkole Podoficerskiej uczą się kadeci- byłem przekonany jako kończący Szkołę Chorążych, że tam uczą się elewi. Ale to były stare szkoły...ech...To pewnie o to chodzi ? Pzdr...
E2-93-0C-CC

Dobrowolsi – czas start!
 
Misja Polaków dobiegła końca. Czas na Niemców
W rezerwie pasywnej będą oceny
Ustawa budżetowa przyjęta przez parlament
Eurofightery znowu w Polsce
Podwyżki dla zawodowców coraz bliżej
Wojna o porządek świata
Rakietowy szach
Nowy szef CWCR
Medale dla sportowców z „armii mistrzów”
Podwójny Półmaraton Komandosa
Skromny początek wielkiej wojny
Szczury Pustyni dotarły do Polski
Brąz razy sześć dla żołnierzy na mistrzostwach świata i Europy
Zielone światło dla Barbary
Roszady personalne w PGZ-ecie
Abramsy pod dobrą opieką
Pierwsze Homary-K w Wojsku Polskim
Zimowy sprawdzian podchorążych
Lekcje z frontu
Zamiana po włosku
Bruksela przed szczytem
Invictus w zimowym stylu
Szef MON-u w Brukseli
Strzelczyni CWZS-u na pucharowym podium
Zmiany w zarządzie PGZ-etu
Jakie podwyżki dla żołnierzy
Cud w Trewirze
Sukcesy wojskowych w żeglarstwie i łyżwiarstwie szybkim
Nagroda dla reporterów „Polski Zbrojnej”
Śnieg może być groźną bronią
Mocny sygnał od NATO
Offset dla „Wisły”
Rusza kwalifikacja wojskowa
Lista trupich główek
Szefowie obrony NATO o zakupach amunicji
Miliardy dla Ukrainy w nowym budżecie UE
Ślubowanie kadetów OPW
Lotnisko skażone, czyli chemicy na ćwiczeniach
Pierwszy skok
Zmiany w dowództwie Żandarmerii Wojskowej
Walka w bliskim kontakcie to poważne wyzwanie
Którą drogą do armii?
Złota taekwondzistka, srebrni hokeiści na trawie
Zachód przeciwko „korsarzom”
Spadochroniarze na Podlasiu
BAP przenosi się z Estonii na Łotwę
„Avenger” na Monte Cassino
W Polsce będzie centrum NATO-Ukraina
Co z podwyżkami dla żołnierzy?
Operacja „Gryf” i „Rengaw” na Podlasiu
Nowe śmigłowce kawalerii
Komandosi szkolą psy bojowe w Iraku
Będą kolejne „Daglezje-P”
Rozmowy w Pałacu Prezydenckim o bezpieczeństwie
Liban uznany za strefę działań wojennych
Pies, który skoczył z aparatem tlenowym

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO