moja polska zbrojna
Od 25 maja 2018 r. obowiązuje w Polsce Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych, zwane także RODO).

W związku z powyższym przygotowaliśmy dla Państwa informacje dotyczące przetwarzania przez Wojskowy Instytut Wydawniczy Państwa danych osobowych. Prosimy o zapoznanie się z nimi: Polityka przetwarzania danych.

Prosimy o zaakceptowanie warunków przetwarzania danych osobowych przez Wojskowych Instytut Wydawniczy – Akceptuję

Order Virtuti Militari dla żołnierzy służących na misjach?

Weterani, którzy dostali Virtuti Militari chcą zmienić zasady przyznawania tego orderu. Ich zdaniem, to najwyższe polskie odznaczenie wojskowe powinno być nadawane także żołnierzom walczącym dziś z terroryzmem i służącym na zagranicznych misjach.


Virtuti Militari jest najstarszym orderem wojskowym na świecie – w tym roku minęła 220 rocznica jego ustanowienia. Może być nadawany podczas wojny lub 5 lat po jej zakończeniu przez prezydenta Rzeczypospolitej na wniosek Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. Jednak Stowarzyszenie Klub Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari uważa, że order powinien być przyznawany także tym wojskowym, którzy dokonają bohaterskich czynów w ramach walki z terroryzmem. Chodzi o żołnierzy walczących na zagranicznych misjach np. w Iraku czy w Afganistanie. W połowie grudnia stowarzyszenie napisało do prezydenta list, w którym zaapelowało o poparcie ich inicjatywy. Teraz członkowie stowarzyszenia czekają na odpowiedź z Kancelarii Prezydenta. Pomysł spodobał się dowódcom wszystkich rodzajów sił zbrojnych.

– Nie chcemy, aby order zginął wraz ze śmiercią ostatniego kawalera Virtuti Militari – mówi płk Zygmunt Łabędzki, pomysłodawca i honorowy prezes stowarzyszenia. On sam został odznaczony srebrnym Krzyżem Virtuti Militari za przeprowadzenie w lipcu 1944 roku akcji niedaleko Urzędowa koło Lublina. 70-osobowy oddział partyzantów, którym dowodził, rozbił liczącą 800 żołnierzy kolumnę SS i żandarmerii niemieckiej. W potyczce zginęło 200 Niemców, 250 zostało rannych a 350 trafiło do niewoli. Straty partyzantów były niewielkie – jeden zabity i 12 rannych. Pułkownik mimo sędziwego wieku (ma 93 lata) jest aktywnym działaczem Klubu Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari liczącego dziś 203 członków.

Prezydent Bronisław Komorowski i płk Zygmunt Łabędzki, pomysłodawca i honorowy prezes Stowarzyszenia Klub Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari

– Zanim odejdę na wieczną wartę, chciałbym, aby order nadal był nadawany. Powinni go otrzymywać za bohaterskie czyny żołnierze, którzy walczyli w Iraku i Afganistanie – przekonuje płk Łabędzki. Pułkownik napisał w tej sprawie do dowódców wszystkich sił zbrojnych. I zyskał ich akceptację. Gen. Mieczysław Cieniuch, szef Sztabu Generalnego WP, w odpowiedzi na list pułkownika napisał: „Dla wielu żołnierzy PKW uhonorowanie Orderem Wojennym Virtuti Militari byłoby wysokim wyróżnieniem, sprzyjałoby także wychowaniu młodzieży, w tym żołnierzy, na wzorcach Dam i Kawalerów Orderu Virtuti Militari. Zarazem utrzymany zostałby „żywy” charakter tego głęboko zakorzenionego w polskiej tradycji wojskowej orderu”.

Propozycję Klubu Kawalerów Orderu Wojennego Virtuti Militari popiera głównie środowisko wojskowe. Natomiast historycy wypowiadają się dość ostrożnie. Przekonują, że nie ma powodu, aby zmieniać tradycję i wskazują na inne odznaczenia, które honorują zasługi służących obecnie żołnierzy. – Szanuję kawalerów orderu Virtuti Militari, którzy występują z wnioskiem o jego przywrócenie, ale nie mogę podzielić ich argumentów – mówi prof. Tomasz Nałęcz, historyk i doradca prezydenta. Zdaniem prof. Nałęcza, zmiana zasad przyznawania orderu oznaczałaby sprzeniewierzenie się tradycji II Rzeczpospolitej oraz woli marszałka Józefa Piłsudskiego, pomysłodawcy restytucji Virtuti Militari. – Pamięć o tym najwyższym odznaczeniu nie zaginie, nawet jeśli nie będzie obecnie przyznawany – zapewnia prof. Nałęcz.

Podobnie uważa dr Czesław Żak, dyrektor Centralnego Archiwum Wojskowego, współautor albumu na temat tego odznaczenia. – Order był przyznawany za obronę polskich granic, za walki o odzyskanie niepodległości oraz za bohaterskie czyny wybiegające daleko poza obowiązki. Dziś trudno byłoby uzasadnić jego nadanie – uważa dr Żak.

Jednak, aby zmienić zasady przyznawania orderu, trzeba znowelizować ustawę z 16 października 1992 roku o orderach i odznaczeniach. Na razie się na to nie zanosi. – Nie słyszałem, aby któryś z klubów parlamentarnych myślał o planach nowelizacji tej ustawy – mówi poseł Paweł Suski (PO) z sejmowej komisji obrony narodowej.

Z inicjatywą legislacyjną mogłaby wystąpić również Kancelaria Prezydenta. Czy wystąpi? Na razie nie wiadomo. – Stowarzyszenie otrzyma odpowiedź na swój list – zapewnia Jerzy Smoliński, doradca prezydenta. – Zanim Bronisław Komorowski podejmie decyzję, przeprowadzi konsultacje z wybranymi osobami zajmującymi się tą tematyką – wyjaśnia.

Order ustanowił w 1792 roku król Stanisław August Poniatowski, aby uczcić zwycięstwo w bitwie pod Zieleńcami podczas wojny polsko-rosyjskiej w obronie Konstytucji 3 Maja. „Przyszło mi do głowy przesłać ci rodzaj medali owalnych, które z jednej strony mieścić będą moje imię, a z drugiej napis „Virtuti Militari”. Będą to medale srebrne dla szeregowych a złote dla oficerów" – pisał w liście do bratanka, księcia Józefa Poniatowskiego.

Dowodzący polską armią książę Poniatowski przesłał królowi listę żołnierzy, którzy wyróżnili się w walce. Szybko nadeszła odpowiedź: „(...) posyłam Ci dwadzieścia medalów złotych, oznaczonych dewizą „Virtuti Militari”, dla znaczniejszych oficerów, którzy odznaczyli się w ostatnich bitwach obecnej kampanii” – donosił Stanisław August. Pierwsze ordery Virtuti Militari zawisły na piersi m.in. księcia Poniatowskiego, generałów Tadeusza Kościuszki i Michała Wielhorskiego oraz księcia Eustachego Sanguszko.

Po odzyskaniu niepodległości order powrócił. Sejm Ustawodawczy nadał mu 1 sierpnia 1919 roku nazwę Orderu Wojskowego Virtuti Militari. Tę nazwę zmieniono w 1933 roku na Order Wojenny Virtuti Militari.

Przez 220 lat kawalerami tego odznaczenia byli dowódcy i żołnierze, legioniści, uczestnicy wojny polsko-bolszewickiej, kampanii 1939 roku, członkowie ruchu oporu, żołnierze Polskich Sił Zbrojnych na zachodzie, ale także sowieccy generałowie (ich nominacje anulował prezydent Lech Wałęsa) i wojskowi w czasach PRL. W sumie dostało go 26 249 osób. Z okazji 220 rocznicy przyznania pierwszych orderów, prezydent Bronisław Komorowski zaapelował do odznaczonych Virtuti Militari oraz do ich rodzin, aby powołać stowarzyszenie potomków dam i kawalerów orderu.

Małgorzata Schwarzgruber

autor zdjęć: Adam Roik - Combat Camera / DOSZ

dodaj komentarz

komentarze

~Lidka
1357730340
Uzasadnienie nadawania jest proste i oczywiste: Virtuti Militari-Dzielności Żołnierskiej, tak, jak to uzasadniał król w XVIII wieku. Żołnierz służy Ojczyźnie, a służba Ojczyźnie jest "słuchaniem praw przez nią ustalonych" (J. Piłsudski). Żołnierz służy na tzw. misjach z woli Ojczyzny, na jej rozkaz,, a więc DLA JEJ DOBRA, (znowu Piłsudski), a ponieważ misje nie są misjami tylko terenami działań wojennych, na których nasi żołnierze niejednokrotnie dają przykład dzielności - powinni mieć szansę nagrodzenia swych postaw Orderem VM! Samobójcy i piraci drogowi - porównanie nie na miejscu. Sprawa pieniędzy nie ma nic do tego, żołnierze zawsze dostawali żołd, również pod Monte Cassino i Somosierrą, za działania daleko od Polski (a przecież: za Polskę) również nagradzani byli VM. Wojna się zmieniła, sa działania wojenne, na których krew jest tak samo czerwona, zagrożenie, śmierć takie same. Dzielność w służbie Ojczyźnie dla jej dobra - to jest argument na przyznawanie VM. Order VM ZA DZIELNOŚĆ na polu bitwy; to nie to samo, co "za" misje".
33-AD-C4-41
~scoobydoopoznan
1357148880
adrian misja Afgańska ma całkowite poparcie społeczne. Codo egzotycznego sojuszy - możesz zaproponować lepszy? AIM-9X-2 Block II , AIM-120C-7 Paveway II GBU-49 nam sprzedali. Mąż jakiś problem do USA - może w formie protestu przestań używać wynalazków amerykańskich- zacznij od PC'ta i Internetu . Myślę, że jak uda się załatwić AGM 158 Jassm znacznie to poprawi nasze bezpieczeństwo. Sfinansowali C-130.. . No i żeby nie ten sojusznik to jaszcze do dziś z portretem Lenina na 1 maja chadzał.
00-B3-ED-57
~Macko
1356800400
No przecież właśnie dlatego w 2006 ustanowiono OKW, by nie deprecjonować i nie naciągać zasad nadawania VM. Niestety praktyka nadawania OKW jako odpowiednika amerykańskiego "Purple Heart" oraz jako blachę dla powracających dowódców PKW doprowadziła do tego, że jest OKW mało rozpoznawalną w społeczeństwie "błyskotką". A tak byc nie powinno... Nie majstrujcie przy VM, bo tak już robiono (wtedy resortem obrony kierował Radek Sikorski), i właśnie wynikiem tamtych ustaleń jest OKW. Zostawcie VM w spokoju – by zachować jego wyjątkowość. To order WOJENNY nadawany za walkę w obronie bezpośredniego zagrożenia ojczyzny. Po to powstały OKW i Krzyż Wojskowy, by zachować VM i Krzyż Walecznych dla czasu formalnej wojny... Oby już nigdy nie trzeba było tych odznaczeń nadawać...
C1-CF-ED-20
~adrian
1356722520
order jest przyznawany za cnotę wojenna bez patrzenia na politykę skoro kiedyś postawiliśmy na Napoleona i odznaczyliśmy Virtuti Militari Kozietulskiego i jego szwoleżerów którzy cieli szablami po głowach walczących o wolność Hiszpanów to czemu teraz kiedy za gwaranta niepodległości uznaliśmy(albo uznały nasze ,,elity" ) USA nie odznaczyć żołnierzy walczących z partyzantami w Afganistanie .Problemem jest tylko postrzeganie tych dwóch ,,misji" o ile wycieczka do Hiszpanii odbyła się przy aprobacie naszego ówczesnego społeczeństwa to nie można tego powiedzieć o Afganistanie i nie ma się co dziwić bo ta misja(przegrana misja co wie każdy kto wie jak wyglądała ,,afganizacja" konfliktu po wyjściu 40 armii RKKA) ta bez względu na to czy wojenna czy pokojowa, przeciw terrorystom czy partyzantom nie pogłębiła naszego egzotycznego sojuszu z USA i nie poprawiła naszego bezpieczeństwa. Medal powinien być przyznawany za akcje w rodzaju np rajdu Izraelskich komandosów na Entebbe czy ,,Magicznego Ognia" GSG9 Ulricha Wagnera za Afganistan nie z tego powodu że w oczach społeczeństwa medal nie będzie miał żadnej wartości i tak powiedzą że ten kto go nosi to najemnik miałby to wartość tylko w oczach naszej wojskowej społeczności a nie o to chodzi armia ma być częścią społeczeństwa a nie wyalienowanym tworem .
BF-08-52-E9
~haszek
1356721440
Order powinien być nadawany za walkę w obronie ojczyzny. i KONIEC
82-2A-37-2D
~scoobydoopoznan
1356706200
Drodzy Weterani ! Virtuti Militari to najwyższe odznaczenie dla osób wykazujących się szczególnym męstwem na wojnie , stąd: żołnierze na misjach nie są na wojnie i nie wykazują się szczególnym męstwem. Nie wiem ilu dokładnie ich zginęło ale to jest wpisane w ich ryzyko zawodowe, jadą jako ochotnicy , dostają z to wynagrodzenie. p.s. Rocznie ginie na polskich droga 4500 osób podobna liczba popełnia samobójstwo.
00-B3-ED-57

WIM: nowoczesna klinika ginekologii otwarta
 
Przygotowania czas zacząć
Ramię w ramię z aliantami
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Polak kandydatem na stanowisko szefa Komitetu Wojskowego UE
Optyka dla żołnierzy
Puchar księżniczki Zofii dla żeglarza CWZS-u
V Korpus z nowym dowódcą
Gen. Kukuła: Trwa przegląd procedur bezpieczeństwa dotyczących szkolenia
Mundury w linii... produkcyjnej
Wieczna pamięć ofiarom zbrodni katyńskiej!
W Rumunii powstanie największa europejska baza NATO
Wojna w Ukrainie oczami medyków
Kurs z dzwonem
Stoltenberg: NATO cieszy się społecznym poparciem
Wojna w świętym mieście, część druga
Sportowcy podsumowali 2023 rok. Teraz czas na igrzyska olimpijskie
NATO na północnym szlaku
Zbrodnia made in ZSRS
Morska Jednostka Rakietowa w Rumunii
NATO zwiększy pomoc dla Ukrainy
Wojna w świętym mieście, część trzecia
Wojsko inwestuje w Limanowej
Przełajowcy z Czarnej Dywizji najlepsi w crossie
Żołnierze-sportowcy CWZS-u z medalami w trzech broniach
Mjr rez. Arkadiusz Kups: walka to nie sport
Szarża „Dragona”
Ogień w podziemiu
Jakie wyzwania czekają wojskową służbę zdrowia?
Więcej pieniędzy dla żołnierzy TSW
25 lat w NATO – serwis specjalny
Koreańska firma planuje inwestycje w Polsce
Szpej na miarę potrzeb
Marcin Gortat z wizytą u sojuszników
Na straży wschodniej flanki NATO
Aleksandra Mirosław – znów była najszybsza!
Święto wojskowego sportu
Żołnierze ewakuują Polaków rannych w Gruzji
Centrum szkolenia dla żołnierzy WOC-u
Potężny atak rakietowy na Ukrainę
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Ocalały z transportu do Katynia
Rakiety dla Jastrzębi
Odstraszanie i obrona
Sprawa katyńska à la española
Barwy walki
Ustawa o obronie ojczyzny – pytania i odpowiedzi
Zmiany w dodatkach stażowych
Strażacy ruszają do akcji
Kolejni Ukraińcy gotowi do walki
Inwestycje w bezpieczeństwo granicy
Strategiczna rywalizacja. Związek Sowiecki/ Rosja a NATO
Głos z katyńskich mogił
Polscy żołnierze stacjonujący w Libanie są bezpieczni
W Brukseli o wsparciu dla Ukrainy
Prawda o zbrodni katyńskiej
Wojna w świętym mieście, epilog
W Ramstein o pomocy dla Ukrainy
Cyberprzestrzeń na pierwszej linii
Tusk i Szmyhal: Mamy wspólne wartości
Jeśli nie Jastrząb, to…

Ministerstwo Obrony Narodowej Wojsko Polskie Sztab Generalny Wojska Polskiego Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Wojska Obrony
Terytorialnej
Żandarmeria Wojskowa Dowództwo Garnizonu Warszawa Inspektorat Wsparcia SZ Wielonarodowy Korpus
Północno-
Wschodni
Wielonarodowa
Dywizja
Północny-
Wschód
Centrum
Szkolenia Sił Połączonych
NATO (JFTC)
Agencja Uzbrojenia

Wojskowy Instytut Wydawniczy (C) 2015
wykonanie i hosting AIKELO